wtorek, 3 maja 2011
Komedia
Sezon piłkarski 2010/11 w polskiej Ekstraklasie jest naprawdę śmieszny. Nie dość, że nikt nie chce zostać mistrzem Polski, prawie wszyscy bronią się przed spadkiem. Żeby tego było mało, Ci broniący przed spadkiem mają jeszcze szanse na europejskie puchary. To jest śmieszne. Do tego dochodzą problemy organizacyjne klubów. Kilka z nich nie płaci i trzeba to sobie powiedzieć otwarcie. Wyszła na jaw sprawa Widzewa. Piłkarze zaczęli strajkować, nie wyszli na trening. Prawidłowo. Mają grać za darmo? Nie. Za co wykarmią rodzinę? Za przysłowiowe „frytki”. Jeżeli jest kontrakt, to trzeba się wywiązywać z obowiązków, a jak się nie da – to przynajmniej trzeba potrafić się dogadać z zawodnikami. Żeby komedii nie było. Bo żeby się pośmiać to wolę do kina iść. Chociaż do śmiechu tu nie powinno być nikomu, bo to chyba komedia tragiczna jest, żeby w co najmniej 4 ekstraklasowych klubach słychać było o braku pensji (Górnik, Ruch, Widzew, Polonia B.).
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz