piątek, 29 kwietnia 2011

Wszędzie dobrze…

Myślałem, że pomyliły się komuś daty lub po prostu jednemu z serwisów internetowych popsuł się silnik. Czułem, że miał to być news zaplanowany na 1 kwietnia, ale w szeregi strony wkradł się jakiś chochlik i dziś ujrzał światło dzienne. Wchodzę na kolejną stronę i co? To samo. Rezerwowy piłkarz stołecznej Legii – Alejandro Cabral otrzymał powołanie na towarzyskie spotkanie Argentyny z Nigerią. To poważny sprawdzian Albicelestes, w którym selekcjoner błękitno-białych chce sprawdzić piłkarzy grających w Europie.
Ciekaw jestem, czy w tym powołaniu ma interes jakiś menedżer, Maciek Skorża nie poznał się na Argentyńczyku w Legii, a może ktoś musi nosić piłki gwiazdom reprezentacji?
Według przysłowia, wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej. Cabralowi w Legii może nie aż tak dobrze, ale w ojczyźnie widocznie jeszcze o nim pamiętają.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz