Słowo to przekładając z angielskiego na nasze oznacza poważny. No i dziś trochę o podobnych wyrazach wizualnie. Wisła przegrała. Poważnie. Nie kłamię. Po raz pierwszy od 11 spotkań. Zatrzymał tę serię nie kto inny, a Orest Lenczyk. Jego Śląsk wypunktował na Oporowskiej lidera Ekstraklasy. A pamiętamy, że kolejkę wcześniej zespół z Wrocławia zakończył swoją passę (14 meczy bez porażki). Nestor nie mógł pozwolić, by ktoś inny miał dłuższą serię bez porażki w tym sezonie. I tak się stało.
Serial o treści Ekstraklasa trwać będzie dalej. Wydawało się, że Wiślacy są murowanym kandydatem do mistrzostwa w tym sezonie. Ba, nawet mówiono już o wzmocnieniach odnośnie Ligi Mistrzów. Troszeczkę to wszystko na wyrost, bowiem najpierw trzeba zrobić jeszcze robotę w lidze. Jaga dojechała już na trzy punkty. Jest zdecydowanie zbyt blisko, by cieszyć się z mistrzostwa.
Lubię te wyrazy rozpoczynające się na literki se. Ten sezon będzie jeszcze ciekawy, senny na pewno nie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz